Skąd mam wiedzieć, czy to intuicja, czy paranoja?
Była kiedyś taka sytuacja, że poprosiłam Wszechświat o więcej pieniędzy. No i Wszechświat — jak to on — zareagował szybciej niż paczka z Allegro. Dostałam propozycję pracy. Pomyślałam: Oooo, manifestacja zrealizowana. Samo się dzieje! Ale kiedy usiadłam, przeczytałam umowę i poczułam, jak całe moje ciało mówi: Dziewczyno uciekaj! I to nie był taki lęk typu: "oj nie wiem, co jak się nie uda....". To było raczej: "Podpiszesz to = oddajesz suwerenność" i żadna afirmacja w stylu „To dla mojego najwyższego dobra” nic tu nie zdziałała... I TERAZ CO Z TYM ZROBIĆ? Bo to jest właśnie ten punkt, w którym większość ludzi zaczyna się gubić. Czy to moja intuicja… czy mój wewnętrzny sabotażysta w kostiumie wróżki? Czy to ostrzeżenie duszy, czy zwykły lęk przed sukcesem? A może po prostu… PMS😅? WIĘC POWIEM CI, JAK JA TO ROZPOZNAJĘ: 🔸 LĘK robi zamieszanie, sieje panikę, wyciąga czarne scenariusze i zatyka gardło. 🔸 INTUICJA mówi cicho, ale konkretnie. I nie musi się tłu...