Gdy ciało mówi przez skórę – SUCHA SKÓRA z poziomu Totalnej Biologii
Ostatnio zauważyłam, że moja skóra zrobiła się… no cóż, sucha jak wiór. Zwłaszcza twarz. I chociaż wiem, że to może być kwestia pogody, wody, ogrzewania i zbyt małej ilości tłuszczy w diecie – to jednak gdzieś głęboko czułam, że ciało chce mi coś powiedzieć. A jak coś chce – to już wiem, że warto się zatrzymać i zajrzeć głębiej. Więc zajrzałam. Do komórek, do zapisów, do emocji. Do totalnej biologii. I okazało się, że za tą suchością kryje się nie tylko brak nawodnienia... ale też emocjonalne wypalenie, zbyt długi czas dawania innym, odcięcie od własnej czułości i… zatrzymana wilgoć w polu. Bo sucha skóra to nie tylko brak wody. To czasem brak łagodności wobec siebie. Brak opieki. Brak błysku. Ale ciało nie chce nas karać – tylko pokazać, gdzie zgubiło się światło. Dlatego stworzyłam rytuał energetycznego nawodnienia skóry. Nie tylko w sensie kosmetycznym – ale świetlistym. Poniżej znajdziesz: 🔹 głęboki rytuał transformacji suchości 🔹 energetyczne odblokowanie przepł...