Posty

Skąd mam wiedzieć, czy to intuicja, czy paranoja?

Obraz
Była kiedyś taka sytuacja, że poprosiłam Wszechświat o więcej pieniędzy.  No i Wszechświat — jak to on — zareagował szybciej niż paczka z Allegro. Dostałam propozycję pracy. Pomyślałam: Oooo, manifestacja zrealizowana. Samo się dzieje! Ale kiedy usiadłam, przeczytałam umowę i poczułam, jak całe moje ciało mówi: Dziewczyno uciekaj! I to nie był taki lęk typu: "oj nie wiem, co jak się nie uda....". To było raczej: "Podpiszesz to = oddajesz suwerenność" i żadna afirmacja w stylu „To dla mojego najwyższego dobra” nic tu nie zdziałała... I TERAZ CO Z TYM ZROBIĆ? Bo to jest właśnie ten punkt, w którym większość ludzi zaczyna się gubić.  Czy to moja intuicja… czy mój wewnętrzny sabotażysta w kostiumie wróżki? Czy to ostrzeżenie duszy, czy zwykły lęk przed sukcesem? A może po prostu… PMS😅?  WIĘC POWIEM CI, JAK JA TO ROZPOZNAJĘ: 🔸 LĘK robi zamieszanie, sieje panikę, wyciąga czarne scenariusze i zatyka gardło. 🔸 INTUICJA mówi cicho, ale konkretnie. I nie musi się tłu...

Już nie muszę się naprawiać, żeby istnieć

Obraz
Post dla tych, którzy czują, że ciągle trzeba coś jeszcze… Znam osoby, które mają w sobie autentyczne dary. Potrafią uzdrawiać, prowadzić, widzieć głębiej. Tworzą światło. Są opiekunami pól. Są kanałami duszy. A mimo to…ciągle czują, że jeszcze nie są gotowe. Jeszcze trzeba coś przepracować. Jeszcze nie teraz. Jeszcze nie można się pokazać. Jeszcze nie można zacząć. Bo przecież coś jeszcze jest do uzdrowienia, prawda? To program, który zna bardzo wiele Dusz – program wiecznego uzdrawiania siebie jako warunku istnienia. 🎭 „Nie mogę zacząć, bo najpierw muszę przepracować…” 🧩 „Coś we mnie jeszcze niegotowe, czuję to.” ⏳ „Jeszcze nie jestem tą wersją siebie, którą chciałabym / chciałbym być.” 🪞 „Wciąż coś poprawiam, ale to dobrze, bo się rozwijam…” Ale czasem to nie rozwój. Czasem to cykl nieskończonego czekania na siebie. A czasem to subtelna duchowa pułapka... Jak coś mnie nie boli, to może nie idę w stronę światła? Jak nic się nie rozkleja – to może się zatrzymałam / zatrzymałem? Jak...

Gdy ciało mówi przez skórę – SUCHA SKÓRA z poziomu Totalnej Biologii

Obraz
Ostatnio zauważyłam, że moja skóra zrobiła się… no cóż, sucha jak wiór. Zwłaszcza twarz. I chociaż wiem, że to może być kwestia pogody, wody, ogrzewania i zbyt małej ilości tłuszczy w diecie – to jednak gdzieś głęboko czułam, że ciało chce mi coś powiedzieć.  A jak coś chce – to już wiem, że warto się zatrzymać i zajrzeć głębiej.  Więc zajrzałam. Do komórek, do zapisów, do emocji. Do totalnej biologii.  I okazało się, że za tą suchością kryje się nie tylko brak nawodnienia... ale też emocjonalne wypalenie, zbyt długi czas dawania innym, odcięcie od własnej czułości i… zatrzymana wilgoć w polu. Bo sucha skóra to nie tylko brak wody. To czasem brak łagodności wobec siebie. Brak opieki. Brak błysku. Ale ciało nie chce nas karać – tylko pokazać, gdzie zgubiło się światło. Dlatego stworzyłam rytuał energetycznego nawodnienia skóry. Nie tylko w sensie kosmetycznym – ale świetlistym. Poniżej znajdziesz: 🔹 głęboki rytuał transformacji suchości 🔹 energetyczne odblokowanie przepł...